SPONSORZE!

Na początek zagadka. Co to jest: różnobarwne, rozbrykane, rozbrajające, rozweselające, rozentuzjazmowane, rozpalone...? Napoje wyskokowe? Nie. Cyrkowcy? Nie. Tabletki psychotropowe? Nie. Odpowiedź brzmi: TO MY, nasza super ekipa. Nazywamy się SENIORITKI i, jak sama nazwa wskazuje, jesteśmy młode. Młode duchem - bo choć fizycznie (w sumie) jesteśmy starsze od zamku krzyżackiego w Malborku, witalnością, wigorem, animuszem, żywiołowością i dynamizmem kładziemy na łopatki adeptów szkół mistrzostwa sportowego i karabinowy pocisk.

Idea jest prosta: musisz mieć ponad sześćdziesiąt lat, musisz odnaleźć w sobie siłę, by pożegnać się z kapciami i musisz dać się porwać pasji. Przydałyby się też uszy. Dlaczego? Szydełkowanie, de coupage, wyszywanie, ikebana,... to zestaw czynności, którymi się nie zajmujemy. NASZĄ PASJĄ JEST ŚPIEW. Od półtora roku zaklinamy naszą rzeczywistość i CHÓRalnie przekształcamy nasze życie w prawdziwą – czyli kolorową – jesień życia. Z powodzeniem - ZARAŻAMY...:)

Nie idziemy na łatwiznę – stawiając na oryginalność, staramy się nie zaglądać do głębokich studzienek i nie zawężać swoich spacerów do obszaru zielonego gaju – choć i tutaj brzmimy doskonale; myśląc perspektywicznie i nie wstydząc się marzeń o odległych tournee doskonalimy wielojęzyczny repertuar. Wystarczy spojrzeć na tytuły piosenek, by szybko zorientować się, że jesteśmy już gotowe do koncertów nie tylko w ojczyźnie, ale też w Izraelu, we Włoszech, w Rosji, w USA, nawet w Afryce. Bezsprzecznie wizja naszej rozśpiewanej hałastry na rajskiej plaży, w bikini uszytych z liści palmy bananowca i przy wtórze afrykańskich bębnów jest równie zabawna co kusząca. Aspekt stroju jest zresztą nie bez znaczenia: staramy się być atrakcyjne zarówno dla ucha jak i dla oka. Barwne, ‘drużynowe’ stroje, nierzadko z wisienką na torcie w postaci atrybutów adekwatnych do wykonywanych piosenek – to nasza mocna strona, co często i entuzjastycznie potwierdza publika.

Równie barwa i różnorodna, jak i nasze stroje i teksty naszych piosenek jest stylistyka muzyki, którą wykonujemy. W repertuarze mamy już gospel, pop, rock, kolędy, muzykę dla dzieci, a przecież dopiero się rozpędzamy... 

  • brakuje nam tylko pieniędzy, bo o dziwo i chwała Bogu, nawet zdrowia nam starcza
  • byłybyśmy dla potencjalnego sponsora fantastycznym, rozśpiewanym bilbordem – efektywniejszym i efektowniejszym od tramwaju!